W Sejmie obyło się posiedzenie dotyczące branży bukmacherskiej oraz szarej strefy w Polsce.

Spotkanie dotyczyło istoty zmniejszenia szarej strefy obecnej w naszym kraju pod względem hazardu. Pod lupę zostały wzięte zakłady bukmacherskie oraz prowadzono dyskusje dotyczące tego, co można zrobić, aby ograniczyć działalność podmiotów bez licencji oraz tym samym zwiększyć zyski dla państwa.

„Jak długo można tolerować stan, w którym nie tylko nie rosną nam wpływy podatkowe do budżetu państwa, to jeszcze zezwalamy, żeby ten gracz nie podlegał zwykłej ochronie konsumenckiej, narażamy na to, by zasilał tę szarą strefę, i de facto na jej cykliczny rozwój. Z tego tytułu zasadne jest wprowadzenie nowego modelu opodatkowania opartego właśnie o GGR, czyli o marżę brutto operatora. Z zachowaniem jak najbardziej tej dominującej roli Totalizatora Sportowego, ale otwarciem rynku w taki sposób, żeby te elementy zostały spełnione” – prof. dr hab. Konrad Raczkowski.

Do Ministerstwa Finansów przesłana została opinia, w sprawie możliwości zwiększenia dochodów budżetu państwa z działalności gospodarczej w sektorze gier hazardowych i zakładów wzajemnych.

Na posiedzeniu obecni byli przedstawiciele instytucji państwowych, parlamentarzyści oraz eksperci, którzy wspólnie rozmawiali o pomyśle wprowadzenia nowego modelu opodatkowania gier – GGR.

„Analizujemy cały czas te przepisy i chcemy je poprawiać. Mamy też na względzie ochronę gracza, nie tylko wpływy budżetowe. Na pewno raport prof. dr hab. Konrada Raczkowskiego zostanie dokładnie przeanalizowany” – Naczelnik Wydziału Gier Hazardowych w Departamencie Podatków Sektorowych, Lokalnych oraz Podatku od Gier Ministerstwa Finansów Paweł Bieńkowski.

Obecny na spotkaniu Marek Rozkrut z firmy EY potwierdza tezy zawarte w raporcie prof. Raczkowskiego jakoby prowadzenie tzw. podatku od GGR (ang. gross gambling revenue), czyli podatku wyliczonego na podstawie łącznej sumy środków wniesionych przez gracza, obniżonej o wypłatę wygranych, miałoby radykalnie zmniejszy szarą strefę na rynku bukmacherskim i przynieść dodatkowe dochody do budżetu.

Cała ta dyskusja prowadzi do jednego wniosku, że należałoby pochylić się nad zmianami w ustawodawstwie tak byśmy załatwili tę sprawę nie tylko w sferze socjalnej, publicznej, ale by to załatwić poważnie przez prawodawstwo” – zaapelował wiceprezes Polskiego Towarzystwa Gospodarczego Marek Romanowski.

Niezależnie od danych przedstawianych przez różne firmy i organizacje, szara strefa w Polsce stanowi ogromny problem, a obecni na posiedzeniu wspólnie stwierdzili, że muszą zajść pewne zmiany w tym obszarze.