Niemiecki instytut uważa, że proponowany 8% podatek od gier hazardowych jest nieodpowiedni oraz może być szkodliwy dla rynku.

Düsseldorf Institute for Competition Economics (DICE) na prośbę dwóch stowarzyszeń operatorów opracował raport, dotyczący proponowanego przez Niemcy podatku. Mówi on jasno, że może to zagrozić regulowanemu rynkowi hazardowemu.

Raport został stworzony w odpowiedzi na zalecenia podatkowe wydane przez Ministerstwa Finansów. Zawierały one podatki rzędu 8% od automatów online i 5,3% od stawek pokerowych, co według DICE zaszkodzi legalnemu rynkowi hazardowemu w kraju. Autorzy dokumentu obawiają się, że podatki popchną graczy do korzystania z tej rozrywki omijając kwoty nałożone przez państwo.

Dokument pokazuje, że ustalenie podatku 8% oznaczałoby obniżenie stawki zwrotu dla gracza (RTP). DICE wyjaśnia, że w takim przypadku gra z 96% RTP spadałaby do 88% RTP, a jest to sytuacja zdecydowanie niekorzystna. Na dłuższą metę, jeśli kasyna chciałyby zachować RTP na tym samym poziomie, będą tracić, dlatego prawdopodobnie obniżyłyby stawki zwrotu.

Instytut zauważa, że propozycja ministerstwa finansów zakłada brak wzrostu nielegalnych gier hazardowych. Może to być jednak zgubne myślenie, że względu na przykłady z innych krajów. Zaznacza też, że w kraju istnieje już wiele środków ochrony graczy, w tym miesięczny limit depozytów na poziomie 1000 euro oraz limit 1 euro w przypadku gier na automatach. Jasne jest, że ustalenie nowych podatków nie wpłynie znacznie na kwestie uzależnienia od hazardu.
Instytut zaproponował, żeby obliczać podatki od kwot brutto i żeby były one na poziomie 15% a 20%.