W Izraelu swoją siedzibę mają niektóre z największych firm hazardowych na świecie oraz takich, które oferują platformy pokerowe.  Jednak ten rodzaj rozrywki i międzynarodowe turnieje pokerowe są lekceważone przez kraj.

Jak donosi Jerusalem Post, może się to wkrótce zmienić, jeśli propozycja przewodniczącej frakcji New Hope, Sharren Haskel i szefa frakcji Yesh Atid, Boaza Toporovsky, przebije się przez kluczowych ustawodawców w kraju.

Dla fanów pokera organizowane są rejsy z Ejlatu, aby uczestniczyć w turniejach pokerowych na wodach międzynarodowych, z dala od narzucających się przepisów.

Legalizacja pokera online w kraju byłaby szczytem już istniejących ram hazardowych, które obejmują zakłady sportowe i loterie. Bowiem ten rodzaj rozrywki jest w Izraelu nielegalny, a za łamanie tych przepisów obowiązują duże kary.

Walka o legalną grę

Haskel od dawna jest zwolenniczką legalizacji pokera w Izraelu i kilkakrotnie próbowała wprowadzić regulacje. Podczas gdy jej poprzednie próby nie przyniosły żadnego znaczącego poparcia, jej najnowszy plan wydaje się uderzać w innych ważnych decydentów, w tym Toporovskiego.

Jednak powodzenie projektu zależy od kilku rzeczy. Chodzi między innymi o zalegalizowanie przez ministra kultury i sportu ram regulacyjnych, aby można było rozpocząć proces poszukiwania licencjobiorców.  Jeśli ustawa przejdzie pomyślnie, umożliwi bezpieczną grę zarówno w pokera online, jak i stacjonarnie.

Sam proces legalizacji pokera w Izraelu będzie pracochłonny i problematyczny, a niektórzy zwracają tutaj uwagę na tło religijne i to, czy taka działalność powinna mieć miejsce w tym kraju. Nie jest wykluczone jednak, że zapadnie decyzja zadowalająca wnioskodawców.