Jak donosi badanie w Nowej Południowej Walii, dzieci już w wieku 11 lat zaczynają nałogowo grać w gry i używać aplikacji symulujących zakłady.

Badanie przeprowadzone przez CQUniversity na 551 nastolatkach, wykazało, źe około 40% dzieci w wieku 12-17 lat gra w gry przypominające hazard. Dzieci korzystają z tego typu rozrywki za przyzwoleniem rodziców, często na ich wzór. Około 58% przebadanych osób uprawia hazard w domu z dorosłymi, często z ich kont a nawet za pieniądze przez nich przekazane do tego celu.

„Gry narażają małe dzieci na hazard w znacznie młodszym wieku, a rodzice są największymi bodźcami. Te gry, które naśladują prawdziwy hazard, są dla młodych ludzi potencjalnie bramą do tradycyjnego hazardu. ” – Natalie Wright, dyrektor, Office of Responsible Gambling, NSW

Dyrektor Biura Odpowiedzialnego Hazardu w NSW, Natalie Wright, uważa, że popularne gry nawiązują do hazardu poprzez różne formy skrzynek, monet, czy nagród, symulujących wydawanie prawdziwych pieniędzy. Może to prowadzić do przyzwyczajeń i skutkować uzależnieniem od hazardu w dorosłym życiu.

Według badań, 30% ankietowanych dzieci w ubiegłym roku postawiło zakład na pieniądze. Były to najczęściej zakłady sportowe, bingo, zdrapki i loterie.

Okazuje się, że reklamy są bardzo istotną częścią całego zjawiska, bo 46% ankietowanych przyznało, że widziało reklamę dotyczącą hazardu w telewizji podczas rozgrywek. Takie treści stanowią bezpośrednią ekspozycję na taką tematykę oraz mogą zachęcać najmłodszych do takiej formy rozrywki, która może okazać się niebezpieczna.

Jak zostało udowodnione w innych badaniach, gry hazardowe mogą mieć realny wpływ na dziecięcy mózg oraz ich rozwój. Może to skutkować problemami takich osób w dorosłym życiu oraz większe szanse na poważne uzależnienia oraz izolacje społeczną. Taki problem jest często związany z samopoczuciem i traumami z dzieciństwa. Według Lancet Public Health, hazard trzeba traktować tak samo jak uzależnienie od narkotyków.