Chińska policja rozbiła grupę, która prowadziła nielegalne działania bukmacherksie. Organizacja działająca na terenie miasta Wenzhou miała zarobić równowartość prawie 4,6 miliona dolarów (ponad 18 mln zł).

Plan polegał na wykupieniu setek przegrywających kont i wykorzystaniu przywilejów oferowanych graczom, którzy obstawiali duże zakłady, ale nie odnosili sukcesów.

Według policji przywódcą grupy był właściciel kawiarenki internetowej w Wenzhou. Wiadomo o nim tylko tyle, że jest nazywany „Shi”.

Sam Shi podobno stracił duże kwoty juanów na kilku stronach z zakładami sportowymi, a jego własne doświadczenie nauczyło go, że gdy konto straci duże kwoty pieniędzy, operator będzie skłonny zaoferować więcej zachęt, aby właściciel konta nadal grał.

Wspomniane zachęty obejmowały nieograniczone wypłaty, funkcje natychmiastowych zakładów i procent zwrotu w przypadku przegranych zakładów. Ponadto operatorzy byliby również bardziej skłonni do zaakceptowania dużych zakładów.

Prawie idealny plan

W lipcu 2020 r. Shi poprosił swojego współpracownika „Zhou” o umieszczenie w Internecie reklam o poszukiwaniu i chęci zakupu przegrywających kont innych graczy. Shi połączył siły z hazardzistą o imieniu „Wang” z prowincji Hainan, który pomógł stworzyć zespół kilkunastu graczy i analityków zakładów sportowych.

Sprzedający swoje konta mogli zarobić nawet 5000 juanów (ponad 3 tys. zł) dziennie za samo dostarczenie informacji niezbędnych do uzyskania dostępu do ich kont. Ponad 200 posiadaczy kont z całych Chin zgodziło się uczestniczyć w procederze.

Odbywały się nawet podróże na wydarzenia sportowe w Europie i Azji Południowo-Wschodniej, aby wykorzystać funkcję natychmiastowych zakładów, bazując na krótkich opóźnieniach transmisji i przekazu danych.

Policja w Wenzhou aresztowała w związku z tym 69 podejrzanych o przestępstwa i skonfiskowała 35 komputerów oraz 136 telefonów komórkowych wykorzystywanych w operacji, jednocześnie zamrażając równowartość około 3 milionów dolarów w funduszach. Grupa działała zaledwie siedem miesięcy.