Akcje operatorów kasyn w Makau mocno spadają po tym, jak policja aresztowała 11 osób w związku z domniemanym praniem pieniędzy i nielegalnym transgranicznym hazardem.

Wcześniej władze poinformowały, że przesłuchują Alvina Chau, wybitną postać w branży hazardowej.

Chińskie media państwowe potwierdzają, że Chau został oskarżony o kierowanie transgranicznym syndykatem hazardowym.

Nie jest jasne, czy pan Chau był wśród wymienionych 11 aresztowanych, ale ponoć jest to bardzo możliwe. Według gazety z Hongkongu, South China Morning Post, policja identyfikuje biznesmena z Makau o nazwisku Chau.

W związku z tym, że hazard w Chinach kontynentalnych jest nielegalny, ale legalny w Makau, największym na świecie centrum hazardowym, stwarza to wiele opcji dla ludzi, którzy chcą działać niezgodnie z prawem dla własnych korzyści.

Pan Chau jest prezesem Suncity Group Holdings. Jest także założycielem Suncity – największego „operatora śmieci” w Makau, który organizuje wycieczki do azjatyckich kasyn dla zamożnych hazardzistów.

Akcje Grupy Suncity zostały w poniedziałek zawieszone w obrocie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Hongkongu. Firma nie odpowiedziała od razu na prośbę o komentarz ze strony BBC.

Przez całą sytuację ucierpieli także niektórzy z największych operatorów w mieście: MGM China spadł o 10%, Wynn Macau stracił 8%, a Sands China spadł o ponad 6%.

The Global Times nazwał pana Chau szefem transgranicznego syndykatu przestępczego zajmującego się hazardem, który ma ponad 12 000 agentów gier i 80 000 członków w całych Chinach.

Pan Chau jest również większościowym udziałowcem notowanej na Hongkongu Sun Entertainment Group, firmy zajmującej się produkcją filmów i usług kremacyjnych.

Zarząd firmy poinformował, że znają wiadomości dotyczące śledztwa w Makau. „Zarząd jest zdania, że ​​incydent nie ma istotnego wpływu na sytuację finansową, działalność ani działalność Grupy” – czytamy w oświadczeniu. Akcje Sun Entertainment Group spadły w poniedziałek o prawie 30%.